Dziś nieco lżejszy temat, bo nie zawsze tu będzie sztywno i rapowo. Znacie to powiedzenie, że "z robieniem X(tu wstawiasz wstydliwą, problematyczną czynność) jest jak z waleniem konia? Niby przyjemne ale publicznie się do tego nie przyznasz". Ja tak mam z kibicowaniem Manchesterowi City.